07.09.2005
Pensje inżynierów zależą m. in. od znajomości języków obcych.
Swobodne posługiwanie się językiem obcym może zwiększyć wysokość wynagrodzenia inżynierów nawet o połowę. Tymczasem niewiele ponad 40 proc. z nich mówi płynnie po angielsku. Takie są wyniki badania firmy doradczej Bank Danych o Inżynierach.
Według analiz przeprowadzonych wśród prawie 4,5 tysiąca inżynierów kadra techniczna władająca jednym językiem obcym zarabia o ok. 30 proc. więcej. W przypadku inżynierów mówiących dobrze lub biegle więcej niż jednym językiem obcym różnice w wynagrodzeniu mogą sięgać nawet ponad 50 proc. Pensje otrzymywane przez osoby władające językami obcymi są najwyższe w każdym przedziale wiekowym. Już na początku swojej kariery zawodowej młoda kadra techniczna w wieku 21 - 25 lat, mówiąca dobrze lub biegle dwoma językami obcymi, jest zdecydowanie lepiej opłacana. Różnica w otrzymywanym wynagrodzeniu wynosi średnio 25 proc. i zwiększa się wraz z wiekiem kandydatów. W przedziale wiekowym 36 - 40 lat sięga blisko 50 proc.
- Stale rosnąca liczba inwestycji zagranicznych w Polsce oraz międzynarodowe kontakty w produkcji i handlu w branży technicznej powodują, że znajomość języków obcych wśród inżynierów staje się niezbędna. Kadra techniczna nie może lekceważyć wymagań, jakie stawia współczesny rynek, i bagatelizować braku swoich kompetencji językowych - twierdzi Dariusz Żebrowski z Banku Danych o Inżynierach.
Jednak, jak wynika z przeprowadzonego badania, znajomość języków obcych nadal pozostawia wiele do życzenia.
- Szkoły techniczne przywiązują niewielką wagę do kształcenia właśnie w tym kierunku. W konsekwencji mamy rzesze młodych inżynierów deklarujących znajomość języków obcych na poziomie uniemożliwiającym płynne komunikowanie się. W branży technicznej tak słabe kompetencje językowe nie pozwalają na sprawne porozumiewanie się w środowisku zawodowym i stają się nieprzydatne - mówi Dariusz Żebrowski. Wyniki badań wskazują, że zadowalający poziom znajomości języka angielskiego, czyli dobry i biegły, osiągnęło niewiele ponad 40 proc. inżynierów, a to - zdaniem Żebrowskiego - wciąż za mało. Jeszcze gorzej prezentuje się poziom znajomości języków niemieckiego czy francuskiego. Sprawnie potrafi się nimi posługiwać zaledwie 10 proc. inżynierów.
- Wielu młodych nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak istotna jest znajomość języka obcego w pracy. Absolwenci często mają zwyczaj traktować wymóg znajomości języków obcych jako podany na wyrost, niemający pokrycia w rzeczywistości. Tymczasem, chociaż do pracy w technice nie szukamy filologów, znajomość języka obcego musi umożliwiać czynną codzienną komunikację w środowisku międzynarodowym, pozwalać na sprawne czytanie dokumentacji technicznej i na uczestniczenie w obcojęzycznych szkoleniach - twierdzi Żebrowski.
Dorota Czerwińska