25.09.2006
Złote czasy dla inżynierów.
Absolwenci politechnik nie muszą się obawiać o zatrudnienie. Wykształcenie techniczne to dobra lokata na przyszłość. Już dziś poszukiwani są inżynierowie różnych specjalności na stanowiska w działach jakości, produkcji, technolodzy, projektanci, informatycy, kierownicy produkcji czy menedżerowie projektów. Jednak coraz mniej osób chce studiować kierunki techniczne.
Z Radosławem Knapem, kierownikiem ds. rozwoju Banku Danych o Inżynierach, o perspektywach pracy dla absolwentów politechnik rozmawia Alicja Peplińska.
Jaka przyszłość czeka studentów kierunków technicznych?
Patrząc na wchodzące do Polski inwestycje i rosnące zapotrzebowanie na specjalistów, przy wciąż niższych niż na Zachodzie kosztach pracy nie będą mieli problemów ze znalezieniem zatrudnienia. Warunkiem koniecznym jest znajomość języka obcego.
Zachodnie firmy, które coraz częściej lokują tu swoje fabryki i oddziały, w innych krajach inżynierom proponują dużo wyższe uposażenia. Dla nich Polska oznacza dobrych, ale tanich pracowników.
Zgadza się. Główne powody przybycia do Polski nowych inwestorów to stabilniejsza gospodarka od czasu wejścia do UE, korzystne warunki w strefach ekonomicznych, niższe koszty pracy. Według Eurostatu, koszty za-trudnienia w Polsce wzrosły w drugim kwartale 2006 o niespełna 5 proc. Wraz z postępującą globalizacją tak właśnie działają mechanizmy rynkowe. Myślę, że należy na to patrzeć ra-czej pozytywnie, ponieważ liczba ofert pracy rośnie. Z drugiej strony, wraz z wyjazdem wielu Polaków za granicę, rośnie też zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników w kraju, więc i ich zarobki powinny równac w górę.
Jacy specjaliści dzisiaj są poszukiwani przez firmy?
Z analiz Banku Danych o Inżynierach wynika, że największym zainteresowaniem pracodawców cieszą się absolwenci kierunków mechanicznych, elektronicznych i elektrotechnicznych. Również budowlańcy nie mają powodów do narzekań, nie mówiąc już o stale poszukiwanych informatykach.
Jakie proponuje im się zarobki?
Wiele zależy od wielkości i branży firmy, doświadczenia i kwalifikacji pracownika. Ważne jest, czy posiada odpowiednie uprawnienia i certyfikaty, jeżeli są one potrzebne do wykonywanego zawodu. Inżynier z dobrą znajomością języka obcego zarabia, według naszych analiz, więcej o 30 proc. niż jego kolega nieznający języka. Absolwent może zarobić ok. 2000-3500 zł brutto.
Dlaczego zatem absolwenci politechnik masowo emigrują?
Po pierwsze - bo „wszyscy" tak robią. Nie uważam jednak, aby ludzie po politechnikach robili to częściej. Po drugie - wielu młodych absolwentów wręcz wmawia sobie, że lepiej wyjechać niż poszukać pracy w kraju. Wielu nawet specjalnie nie próbuje poszukać lub zrażają się pierwszym niepowodzeniem. W przypadku innych problem stanowi zdobycie doświadczenia. Jednak zapominają o tym, że doświadczenie zdobyte w zagranicznej restauracji za większe pieniądze niekoniecznie jest równoważne z praktyką w zawodzie, nawet za darmo w ramach stażu. Argument o nauce języka też nie przekonuje w świetle pracy na tzw. zmywaku.
Jakie kierunki studiów technicznych będą cieszyły się szczególnym zainteresowaniem pracodawców za kilka lat?
Studia techniczne muszą iść postępem i same w sobie gwarantują nastawienie na przyszłość i nowe technologie. Myślę, że absolwenci „tradycyjnych" kierunków technicznych wciąż będą poszukiwani. Inżynierowie mechanicy, elektronicy i elektrotechnicy, informatycy, automatycy, budowlańcy i architekci, specjaliści od zarządzania produkcją. Poza kierunkiem studiów liczyć się będzie (wraz z postępem globalizacji), znajomość języka obcego, umiejętność pracy w zespole, komunikatywność.
Na niektórych specjalnościach i kierunkach na politechnikach sale wykładowe świecą pustkami-brakuje chętnych do studiowania np. chemii, fizyki czy mechaniki. Dlaczego tak się dzieje?
Jest to spowodowane modą na kierunki humanistyczne oraz brakiem nacisku na przedmioty ścisłe w szkołach średnich. Poza tym ostatnie zmiany sprzed kilku lat przyniosły nam znaczny zanik szkół technicznych, po których to wiele osób szłona studia techniczne. W Polsce straszy się młodych ludzi, że jest olbrzymie bezrobocie i boją się oni rozwijać swo-je zainteresowania. Przez to idą na bardziej komercyjne i prost-sze kierunki studiów, po których, jak im się wydaje, mają większe szanse na znalezienie pracy. Uważam jednak, że studia techniczne nie tylko pozwolą im rozwijać ich zainteresowania, ale też znaleźć ciekawą pracę. Jest to kwestia szerszego spojrzenia na rynek pracy.
Rozmawiała Alicja Peplińska