Wycieczki do egzotycznych krajów i wysokie premie to niektóre z dodatków, którymi banki i pośrednicy finansowi rywalizują teraz w Polsce o kandydatów do pracy. Nic dziwnego, bo to właśnie finanse i bankowość oraz ubezpieczenia należą do branż, w których można mówić o rynku pracownika, a firmy muszą się dostosować do rosnących wymagań kandydatów do pracy.
Rekordzistą nadal jest jednak handel i sprzedaż. Liczba ofert zamieszczanych w sieci przez firmy z tej branży wzrosła w ciągu roku o ponad połowę, do ponad 12 tysięcy. Andrzej Faliński, sekretarz generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zrzeszającej największe sieci handlowe, ocenia, że niedobór pracowników w branży wynosi ok. 10%.
O speców od handlu i sprzedaży walczą też inne branże. Jak wynika z analizy ofert pracy szeregowanych według działów w firmach, nadal najwięcej ludzi poszukują właśnie działy handlowe. W I kw. było tu do wzięcia prawie 19 tys. stanowisk, prawie pięciokrotnie więcej niż w drugich co do liczby ofert działach technologicznych. (źródło: onet.pl)