W pierwszej połowie roku ich średnia płaca wzrosła o 13 proc. Najwięcej zarobili ci z branży budowlanej
Średnie wynagrodzenie inżynierów w styczniu tego roku wynosiło 4460 zł brutto. W czerwcu - już 5031 zł brutto. To oznacza, że płace wzrosły średnio o 12,8 proc. - wynika z raportów płacowych przygotowywanych przez analityków Banku Danych o Inżynierach. Jednak, co ciekawe, w porównaniu z analogicznym okresem z roku 2007 obserwujemy nieznaczny spadek wzrostu wynagrodzeń. - Wynika to z kilku czynników - mówi Katarzyna Popowska, analityczka z Banku Danych o Inżynierach. - Po pierwsze, po okresie intensywnego windowania płac przez firmy w celu pozyskania lub zatrzymania wartościowych pracowników nastąpiło wychłodzenie. Dalsze podnoszenie płac groziłoby wielu pracodawcom spadkiem rentowności - wyjaśnia. Okres wakacyjno-urlopowy to również okres uspokojenia na rynku pracy - Inżynierowie w tym okresie rzadziej decydują się na zmianę pracy która z reguły oznacza wyższe dochody, a firmy prowadzą mniej procesów rekrutacyjnych - dodaje Popowska. Wzrost płac różnił się w poszczególnych regionach kraju - największy odnotowano w województwie dolnośląskim i opolskim. Tam inżynierowie zarobili o 23,5 proc. więcej.
Spore różnice we wzroście płac widać także w poszczególnych branżach. Porównując płace w styczniu i w czerwcu, największy wzrost odnotowano w branży budowlanej. Według danych BDI aż o 29,6 proc. - To wynik wciąż wysokiej koniunktury w branży budowlanej - wyjaśnia Kamila Jarząb, specjalista ds. marketingu i sprzedaży w Banku Danych o Inżynierach. Wysoki wynik analitycy BDI zanotowali również w branży maszyny urządzenia, narzędzia - 16,8 proc. i w energetyce - 10,1 proc. Natomiast inżynierowie z branży motoryzacyjnej i tworzyw sztucznych zyskali najmniej - ich płace wzrosły o 5 proc. ewzaj