Błękitna Strefa

login

hasło

Nie masz jeszcze Błękitnej Strefy?
Rekrutuj on-line
24.09.2007
Dziennik Zachodni

Inżynier pilnie poszukiwany


Z informacji dostępnych w Banku Danych o Inżynierach wynika, że przedsiębiorstwa mają coraz większe kłopoty z pozyskaniem fachowców którzy, ukończyli studia techniczne. W Polsce powstaje coraz więcej firm w takich branżach jak motoryzacja, produkcja sprzętu RTV czy AGD, które szukają nie tylko monterów na linie produkcyjne, ale i inżynierów. Dlatego też firmy te sięgają po wszystkie dostępne formy zatrudnienia - z pracą czasową włącznie.


Z badań Banku Danych o Inżynierach wynika, że tylko 17,3 proc. polskiej kadry inżynierskiej mówi kategoryczne "nie" ofertom pracy przewidzianym jedynie na czas określony. To jest takim, które nie zakładają możliwości przedłużenia umowy. Wszyscy pozostali w mniejszym bądź większym stopniu gotowi są rozważyć podjęcie tego typu współpracy. Wpływa na to niewątpliwie coraz większa liczba ofert pracy przewidzianych na czas określony. - Firmy coraz częściej decydują się na zatrudnienie specjalistów do ściśle określonego zadania. Po jego wykonaniu koszty utrzymania pracownika przewyższają zysk generowany przez niego firmie, w związku z czym, dalsze jego zatrudnienie staje się zbyt dużym obciążeniem. Zwłaszcza w sytuacji kiedy koszty pracy są tak wysokie - mówi Adam Grzywacz, konsultant ds. rekrutacji w "Banku Danych o Inżynierach".
Okazuje się, że taka współpraca opłaca się obu stronom umowy. Kandydatom bowiem często udaje się wynegocjować wyższą kwotę wynagrodzenia, która rekompensuje pewne ryzyko związane z koniecznością poszukiwania nowej pracy po wygaśnięciu umowy. Firmy, dzięki opisanym wcześniej oszczędnościom, są w stanie zapłacić więcej wysoko wyspecjalizowanej kadrze pracowników.
Trzeba też pamiętać, że rynek pracy kadry inżynierskiej w Polsce staje się w coraz większym stopniu rynkiem pracownika. Wpływ na to ma zwiększające się zapotrzebowanie na pracowników z technicznym wykształceniem oraz zauważalna tendencja malejącego zainteresowania technicznymi kierunkami studiów wśród młodzieży. Zdaniem Adama Grzywacza w niedalekiej przyszłości firmy uruchamiające działalność produkcyjną na terenie Polski będą musiały liczyć się z kosztami sprowadzenia specjalistów z zagranicy. - Inżynier w Polsce staje się "towarem" deficytowym - dodaje nasz ekspert.
W takich warunkach inżynier może pozwolić sobie na komfort podpisania umowy na czas określony. Po jej wygaśnięciu nie powinien mieć problemu ze znalezieniem nowego zajęcia. - Rynek polski jest rynkiem bardzo niestabilnym. Powstaje wiele nowych firm i wiele firm bankrutuje. W takich warunkach umowa o pracę na czas określony traci swój największy atut - przestaje być gwarantem stabilnego zatrudnienia - wyjaśnia ekspert. - Inżynierowie niejednokrotnie decydują się związać na krótszy ale za to bezpieczniejszy okres z firmą mającą ugruntowaną pozycję na rynku. Tym bardziej, że większość firm inwestujących w branżę techniczną w naszym kraju pochodzi z państw, gdzie obowiązującym standardem jest umowa na czas określony - dodaje. (mu)